Krzysiek zawozi Alicję do szpitala na chemioterapię . Przed drzwiami od sali żegnają się .
A - A co jeśli nie przeżyje ?
K - Nawet tak nie mów ! KRZYSIEK WIERZY ŻE ALA WYJDZIE Z CHOROBY.
A - Nie mam dla kogo żyć , nawet jeśli przeżyje.. ZACZYNA PŁAKAĆ. KRZYSIEK PRZYTULA ALICJĘ , PATRZY JEJ W OCZY.
K - Masz mnie . CAŁUJE ALICJĘ W USTA , DZIEWCZYNA JEST W SZOKU , ODSUWA SIĘ .
A - Pocałunek z litości !! STWIERDZA I WCHODZI DO SALI. KRZYSIEK NIE WIE DLACZEGO JĄ POCAŁOWAŁ . PRZECIEŻ MA ŻONĘ I JEST SZCZĘŚLIWY . W TAMTEJ CHWILI ZROZUMIAŁ ŻE ZACZYNA MU ZALEŻEĆ NA ALI . STAŁ , WPATRUJĄC SIĘ PRZEZ SZKLANE DRZWI NA ALICJĘ PODPINANĄ DO APARATURY .
Policjantki i policjanci !!
Opowiadania , szczególnie związane z Karoliną i Mikołajem .
piątek, 25 sierpnia 2017
Pocałunek z litości !!
piątek, 18 sierpnia 2017
Z wakacji
W 7 sezonie poznamy siostrę Karoliny która będzie miała kłopoty tak jak w moim odpowiadaniu .
PS: To był mój sen .
Pozdrawiam z ostatnich dni wakacji 😉😀
wtorek, 15 sierpnia 2017
Zawieszam !
Hej wszystkim 😘 zawieszam bloga . Oczywiście nie z powodu braku pomysłów bo tych mam wiele . Po prostu chcę wyjechać w kilka miejsc , od września szkoła . Postaram się wrócić jak najszybciej Dziękuję że jesteście 😘💕📃📜.
Pozdrawiam .
poniedziałek, 14 sierpnia 2017
CHCIAŁAM BYĆ ...
KAROLINA RANO JEDZIE WCZEŚNIEJ DO PRACY , PONIEWAŻ CHCE WZIĄĆ WOLNE . CHCE JECHAĆ DO RODZINNEGO DOMU , ODPOCZĄĆ OD PRACY I PRZEMYŚLEĆ SOBIE TO CO OSTATNIO SIĘ WYWAŻYŁO W JEJ ŻYCIU . JEST JUŻ PRZED KOMENDĄ , WZIĘŁA WALIZKI Z DOMU NA WYPADEK GDYBY DOSTAŁA WOLNE . WIDZI JACKA.
Jacek - Hej co ty tu robisz tak wcześnie ?
Karolina - Idę do Jaskowskiej .
Jacek - Wolne ?
Karolina - Chciałabym . UŚMIECHA SIĘ DO JACKA . WCHODZĄ NA KOMENDĘ .
Jacek - Nie wiem czy znajdzie kogoś na twoje miejsce , ale próbuj . UŚMIECHA SIĘ DO KAROLINY , BARDZO JĄ LUBI . KIEDYŚ BYŁ NIĄ ZAUROCZONY ALE WIE ŻE TO NIE JEST KOBIETA DLA NIEGO . IDZIE DO SIEBIE A KAROLINA DO PANI KOMENDANT . PUKA DO DRZWI .
Jaskowska - Proszę . KAROLINA WIE ŻE NIE BĘDZIE ŁATWO .
OTWIERA DRZWI I WCHODZI DO ŚRODKA .
Karolina - Dzień dobry .
Jaskowska - Karolina ?Co ty tu robisz o tej porze ? Dziś masz na 10 . KOMENDANT JEST ZASKOCZONA WIZYTĄ KAROLINY .
Karolina - Tak wiem. MÓWI CICHO .
Jaskowska - W takim razie co się stało ? PYTA .
Karolina - Chciałabym prosić o dwa dni wolnego . PATRZY W OCZY PANI KOMENDANT KTÓRA JEST ZDZIWIONA I JEDNOCZEŚNIE WKURZONA PROŚBĄ KAROLINY .
Jaskowska - Słucham ? Usiądź. KAROLINA SIADA .
Karolina - Potrzebuje wolnego . MÓWI , ODWRACAJĄC WZROK .
Jaskowska - Karolina !! Jesteś moją ulubioną policjantką i chętnie bym Ci dała wolne , nawet tydzień . Ale wiesz jak jest , dużo naszych jest na zwolnieniach .
Karolina - Tak wiem , powinnam kilka dni temu złożyć wniosek . To nagła sprawa . MÓWI , PATRZĄC NA KOMENDANT KTÓRA ROZMYŚLA.
Jaskowska - Mogę chociaż wiedzieć co to za nagła sprawa ?
PATRZY NA KAROLINĘ KTÓRA WYGLĄDA NA ZMĘCZONĄ TĄ CAŁĄ ROZMOWĄ .
Karolina - Sprawy osobiste . NIE MA ZAMIARU SIĘ TŁUMACZYĆ . JASKOWSKA WSTAJE I PODCHODZI DO KAROLINY.
Jaskowska - Od pewnego czasu jesteś jakaś inna , co się z Tobą dzieje ? Wiem też że twoje relacje z mikołajem nie są dobre , chcesz zmienić partnera ? PATRZY NA KAROLINĘ KTÓRA WSTAJE .
Karolina - Nie chcę zmienić partnera , przyszłam do Pani Komendant prosić o wolne a nie rozmawiać o moich relacjach z Mikołajem . KAROLINA WYBUCHŁA .
Jaskowska - Uspokój się !!
Karolina - Przepraszam , nie chciałam wybuchnąć .MÓWI PATRZĄC NA KOMENDANT , JEST JEJ GŁUPIO ALE NIE MA ZAMIARU ROZMAWIAĆ O SWOICH OSOBISTYCH SPRAWACH
Jaskowska - 3 dni !! Mam nadzieje że wróci tamta Karolina . MÓWI STANOWCZYM GŁOSEM I SIADA DO BIURKA .
Karolina - Dziękuje . WYCHODZI I IDZIE DO JACKA WYPEŁNIĆ PAPIERY .
Karolina - Dostałam 3 dni , a wręcz sobie je wykrzyczałam . WYPEŁNIA PAPIERY . JACEK ZROBIŁ DLA NIEJ KAWĘ .
Jacek - Wyjezdzasz ? KAROLINA NIE CHCE MU NIC MÓWIĆ , DOMYŚLA SIĘ ŻE TEN MOŻE WSZYSTKO POWIEDZIEĆ MIKOŁAJOWI .
Karolina - Jeszcze nie wiem , dzięki za kawę . UŚMIECHA SIĘ I WYCHODZI . CHWILĘ ROZMAWIA Z ZOSIĄ , WYCHODZI PRZED KOMENDĘ I TO CO WIDZI JEST DLA NIEJ CIOSEM . MIKOŁAJ I JUSTYNA STOJĄ OPARCI O SAMOCHÓD BIAŁACHA I ŻARTUJĄ , WYGLĄDAJĄ NA SZCZĘŚLIWYCH . KAROLINA IDZIE DO SAMOCHODU , UDAJE ŻE ICH NIE WIDZI .MIKOŁAJ ZAUWAŻA KAROLINĘ I JEST ZDZIWIONY , NIE WIE CO ROBIŁA PRZED PRACĄ NA KOMENDZIE . MYŚLI ŻE TA POSZŁA PO COŚ DO SAMOCHODU , IDZIE DO NIEJ .
Mikołaj - Karolina !? LECZ TA GO NIE SŁYSZY PONIEWAŻ JEST JUŻ W SAMOCHODZIE , ODJEZDZA .
Jacek - Hej co ty tu robisz tak wcześnie ?
Karolina - Idę do Jaskowskiej .
Jacek - Wolne ?
Karolina - Chciałabym . UŚMIECHA SIĘ DO JACKA . WCHODZĄ NA KOMENDĘ .
Jacek - Nie wiem czy znajdzie kogoś na twoje miejsce , ale próbuj . UŚMIECHA SIĘ DO KAROLINY , BARDZO JĄ LUBI . KIEDYŚ BYŁ NIĄ ZAUROCZONY ALE WIE ŻE TO NIE JEST KOBIETA DLA NIEGO . IDZIE DO SIEBIE A KAROLINA DO PANI KOMENDANT . PUKA DO DRZWI .
Jaskowska - Proszę . KAROLINA WIE ŻE NIE BĘDZIE ŁATWO .
OTWIERA DRZWI I WCHODZI DO ŚRODKA .
Karolina - Dzień dobry .
Jaskowska - Karolina ?Co ty tu robisz o tej porze ? Dziś masz na 10 . KOMENDANT JEST ZASKOCZONA WIZYTĄ KAROLINY .
Karolina - Tak wiem. MÓWI CICHO .
Jaskowska - W takim razie co się stało ? PYTA .
Karolina - Chciałabym prosić o dwa dni wolnego . PATRZY W OCZY PANI KOMENDANT KTÓRA JEST ZDZIWIONA I JEDNOCZEŚNIE WKURZONA PROŚBĄ KAROLINY .
Jaskowska - Słucham ? Usiądź. KAROLINA SIADA .
Karolina - Potrzebuje wolnego . MÓWI , ODWRACAJĄC WZROK .
Jaskowska - Karolina !! Jesteś moją ulubioną policjantką i chętnie bym Ci dała wolne , nawet tydzień . Ale wiesz jak jest , dużo naszych jest na zwolnieniach .
Karolina - Tak wiem , powinnam kilka dni temu złożyć wniosek . To nagła sprawa . MÓWI , PATRZĄC NA KOMENDANT KTÓRA ROZMYŚLA.
Jaskowska - Mogę chociaż wiedzieć co to za nagła sprawa ?
PATRZY NA KAROLINĘ KTÓRA WYGLĄDA NA ZMĘCZONĄ TĄ CAŁĄ ROZMOWĄ .
Karolina - Sprawy osobiste . NIE MA ZAMIARU SIĘ TŁUMACZYĆ . JASKOWSKA WSTAJE I PODCHODZI DO KAROLINY.
Jaskowska - Od pewnego czasu jesteś jakaś inna , co się z Tobą dzieje ? Wiem też że twoje relacje z mikołajem nie są dobre , chcesz zmienić partnera ? PATRZY NA KAROLINĘ KTÓRA WSTAJE .
Karolina - Nie chcę zmienić partnera , przyszłam do Pani Komendant prosić o wolne a nie rozmawiać o moich relacjach z Mikołajem . KAROLINA WYBUCHŁA .
Jaskowska - Uspokój się !!
Karolina - Przepraszam , nie chciałam wybuchnąć .MÓWI PATRZĄC NA KOMENDANT , JEST JEJ GŁUPIO ALE NIE MA ZAMIARU ROZMAWIAĆ O SWOICH OSOBISTYCH SPRAWACH
Jaskowska - 3 dni !! Mam nadzieje że wróci tamta Karolina . MÓWI STANOWCZYM GŁOSEM I SIADA DO BIURKA .
Karolina - Dziękuje . WYCHODZI I IDZIE DO JACKA WYPEŁNIĆ PAPIERY .
Karolina - Dostałam 3 dni , a wręcz sobie je wykrzyczałam . WYPEŁNIA PAPIERY . JACEK ZROBIŁ DLA NIEJ KAWĘ .
Jacek - Wyjezdzasz ? KAROLINA NIE CHCE MU NIC MÓWIĆ , DOMYŚLA SIĘ ŻE TEN MOŻE WSZYSTKO POWIEDZIEĆ MIKOŁAJOWI .
Karolina - Jeszcze nie wiem , dzięki za kawę . UŚMIECHA SIĘ I WYCHODZI . CHWILĘ ROZMAWIA Z ZOSIĄ , WYCHODZI PRZED KOMENDĘ I TO CO WIDZI JEST DLA NIEJ CIOSEM . MIKOŁAJ I JUSTYNA STOJĄ OPARCI O SAMOCHÓD BIAŁACHA I ŻARTUJĄ , WYGLĄDAJĄ NA SZCZĘŚLIWYCH . KAROLINA IDZIE DO SAMOCHODU , UDAJE ŻE ICH NIE WIDZI .MIKOŁAJ ZAUWAŻA KAROLINĘ I JEST ZDZIWIONY , NIE WIE CO ROBIŁA PRZED PRACĄ NA KOMENDZIE . MYŚLI ŻE TA POSZŁA PO COŚ DO SAMOCHODU , IDZIE DO NIEJ .
Mikołaj - Karolina !? LECZ TA GO NIE SŁYSZY PONIEWAŻ JEST JUŻ W SAMOCHODZIE , ODJEZDZA .
https://youtu.be/MU8xNzY7bIE * Piosenka pasowała by do sceny w której Karolina wsiada do samochodu i rusza *
KAROLINA JEDZIE DO RODZINY , I CHODZ W ŚRODKU NIEJ WSZYTKO WYBUCHA JEST SPOKOJNA . OBIECAŁA SOBIE I SŁOWA DOTRZYMA . DWIE GODZINY PÓZNIEJ JEST JUŻ NA MIEJSCU . NIE CHCE OSZUKIWAĆ MAMY ALE RÓWNIEŻ CHCE UNIKNĄĆ PYTAŃ . WYSIADA Z SAMOCHODU , ZABIERA WALIZKĘ I WCHODZI DO ŚRODKA .
Karolina - Jestem !!! ZOSTAWIA WALIZKĘ I WCHODZI DO SALONU . UŚMIECHA SIĘ NA WIDOK MAMY .
Mama - Hej kochanie ! WITAJĄ SIĘ , KAROLINA NIE BYWA W DOMU CZĘSTO .
Mama - Co się dzieje ? MIERZY KAROLINĘ WZROKIEM , CZUJE ŻE COŚ SIĘ DZIEJE .
Karolina - Nic . UŚMIECHA SIĘ DLA NIE POZNAKI .
Mama - Siadaj , zrobię herbaty . KAROLINA JUŻ WIE ŻE NIC NIE UKRYJE . SIADAJĄ NA KANAPIE .
Mama - Chcesz mi powiedzieć że nic się nie dzieje ? To jestem ciekawa dlaczego wyglądasz tak jak wyglądasz . ŁAPIE KAROLINĘ ZA DŁOŃ . No już mów. PATRZY NA CÓRKĘ TROSKLIWYM WZROKIEM .
Karolina - Mikołaj , kolega z patrolu . Jest taki jak tata , męski , przystojny i inteligentny . Taki jak powinien być . Rozmawiamy o wszystkim , zdarzało się wyjść gdzieś po pracy . UŚMIECHA SIĘ A JEJ OCZY BŁYSZCZĄ . Przyjaznimy się . Byliśmy blisko ale on przerwał i powiedział że jest dla mnie za stary . Zależało mi na nim ale nie chcę się narzucać . Odpuszczam . DODAJE OBOJĘTNYM GŁOSEM.
Mama - Odpuszczasz ?
Karolina - Dziś widziałam go z jego byłą i nie wiem ...MAMA JEJ PRZERWAŁA .
Mama - No właśnie była! Kochasz go ?
Karolina - Kocham ! UŚMIECHA SIĘ .
Mama - Więc sprawa jasna , po urlopie wracasz do Wrocławia , umawiasz się z nim i mówisz kocham cię . Jeśli jest taki jak tata to powie Ja Kocham Cię Mocniej. UŚMIECHAJĄ SIĘ DO SIEBIE.
DZWONI TELEFON .
Mama - Hallo ? Poproszę Karolinę , jest u nas . MAMA ODKŁADA TELEFON . Olga jest na dworu , prosi byś po nią przyjechała .
KAROLINA WSTAJE .
Karolina - Jadę , potrzebujesz zakupów ?
KAROLINA BIERZE KLUCZYKI I JEDZIE PO SIOSTRĘ . OLGA WSIADA DO AUTA .
Olga - Hej ! Dzięki że po mnie przyjechałaś .
Karolina - Cześć ! WITAJĄ SIĘ , KAROLINA WIDZI PO SIOSTRZE ŻE TA WYGLĄDA SŁABO .
Karolina - Coś Ci jest ? Po co Ci tyle bagaży . PYTA .
Olga - Przesłuchanie ? JUŻ MA DOSYĆ .
Karolina - Tak pytam bo widzę jak wyglądasz . MÓWI BEZ OWIJANIA .
Olga - A ty co tu robisz ?
Karolina - Przyjechałam odpocząć .
Olga - No widzisz to tak jak ja . ZACZYNAJĄ SIĘ ŚMIAĆ . OBIE WIEDZĄ ŻE PRZYJECHAŁY TU Z ZUPEŁNIE INNYCH POWODÓW . SĄ W DOBRYCH HUMORACH . W DOMU CZEKA NA NIE MAMA Z OBIADEM . KAROLINA JE I IDZIE SIĘ POŁOŻYĆ , JEST ZMĘCZONA . MAMA ROZMAWIA Z OLGĄ KTÓRA SZYKUJE SIĘ DO WYJŚCIA . KAROLINA WSTAJE SCHODZI NA DÓŁ I PRZYPADKIEM SŁYSZY ROZMOWĘ RODZICÓW .
Mama - Podejrzewam że Olga znów bierze , nie mam na nią sił . MÓWI ZAŁAMANYM GŁOSEM .Nie mogę nic powiedzieć Karolinie , przecież wiesz że ona jest z policji . TE SŁOWA ZABOLAŁY KAROLINĘ . BIERZE KLUCZYKI I JEDZIE NA IMPREZĘ DO ZNAJOMYCH SIOSTRY . WCHODZI DO ZADYMIONEGO , PEŁNEGO LUDZI DOMU . SZUKA OLGI , WCHODZI DO SYPIALNI NA GÓRZE. . SŁYSZY GŁOS SIOSTRY A BARDZIEJ JEJ KRZYK . TRZECH CHŁOPAKÓW PRZYTRZYMUJE JĄ A CZWARTY NA SIŁĘ WPYCHA JEJ PROCHY . KAROLINA WCHODZI I WYRYWA IM SIOSTRĘ . OLGA JEST WPÓŁ NAGA , LECI JEJ KREW Z NOSA .
Chłopak - Fajna jesteś . MÓWI DO KAROLINY , TA WYCIĄGA ODZNAKĘ . CHŁOPACY UCIEKAJĄ , ZOSTAJE TYLKO TEN KTÓRY DAWAŁ PROCHY OLDZE.
Karolina - Stul pysk !! PODNOSI SIOSTRĘ .
Chłopak - To nie pierwszy raz jak chciała towaru . Siostra z policji , porządna a ty zwykła ...KAROLINA UDERZYŁA GO Z PIĘŚCI W BRZUCH , CHŁOPAK UPADŁ . WRACAJĄ DO DOMU .
Olga - Ja tylko ..
Karolina - Nic nie mów !!! JEST WŚCIEKŁA , NIE MA OCHOTY NA DYSKUSJE . WCHODZĄ DO DOMU , KAROLINA TRZYMA OLGĘ . MAMA STOI W SALONIE .
Karolina - Ostatni raz ratuje Ci dupę !! Następnym razem zawiozę Cię na odwyk , albo się zaćpasz . Może tego chcesz ? MAMA NIE SPODZIEWAŁA SIĘ OLGI W TAKIM STANIE , WYGLĄDA OKROPNIE . KAROLINA IDZIE NA GÓRĘ .ODWRACA SIĘ I MÓWI .
Karolina - Jestem przede wszystkim twoją córką , nie policjantką . IDZIE NA GÓRĘ , ZABIERA SWOJE RZECZY I WRACA DO WROCŁAWIA .
1. Co dalej z Olgą ?
2. Czy Karolina powie Mikołajowi o swoich uczuciach ?
sobota, 12 sierpnia 2017
CHCE ZAPOMNIEĆ
ZUZA JEST JUŻ POD DRZWIAMI KAROLINY . NIE MOGŁA SIĘ DO NIEJ DODZWONIĆ . PUKA DO DRZWI LECZ KAROLINA NIE OTWIERA . DZWONI DO NIEJ JESZCZE RAZ , KAROLINA NADAL NIE ODBIERA ALE SŁYCHAĆ DZWONEK JEJ TELEFONU. ZUZA JEST PRZERAŻONA , PRZED OCZAMI MA JUŻ NAJCZARNIEJSZE SCENARIUSZE . ZACZYNA PUKAĆ CORAZ MOCNIEJ , WOŁA KAROLINĘ . PRZYPOMINA JEJ SIĘ ŻE KIEDYŚ DOSTAŁA ZAPASOWE KLUCZE . SZUKA KLUCZY W TOREBCE , ZNAJDUJE JE I OTWIERA DRZWI . W MIESZKANIU JEST CIEMNO , ZAPALA ŚWIATŁO I WCHODZI DO KUCHNI . NA BLACIE I PODŁODZE WIDZI ROZSYPANE TABLETKI , PODNOSI OPAKOWANIE . TABLETKI NASENNE. SERCE ZACZYNA JEJ SZYBCIEJ BIĆ .
Zuza- Tylko nie to !! MÓWI I BIEGNIE DO SYPIALNI . NIE WIE CO TAM ZASTANIE ALE WYOBRAŹNIA MÓWI JEJ ŻE MOŻE BYĆ JUŻ ZA PÓŹNO .WBIEGA DO SYPIALNI I TO CO WIDZI ZATRZYMUJE JEJ SERCE . ŁZY NAPŁYWAJĄ JEJ DO OCZU A MIĘŚNIE TWARDNIEJĄ . KAROLINA LEŻY NA ŁÓŻKU WYGLĄDA TAK JAKBY PADŁA W BIEGU . ZUZA RESZTKAMI SIŁ PODBIEGA DO NIEJ I ZACZYNA JĄ SZARPAĆ.
Zuza - Karolina !!! Słyszysz mnie !!? SZARPIE NIĄ A TA NAWET NIE DRYGNIE .
Zuza - Kurwa !!! Spróbuj mi umrzeć!!! BIEGNIE PO WODĘ DO KUCHNI WRACA I LEJE NA TWARZ KAROLINIE . OTWIERA OCZY . ZUZA PRZYTULA JĄ I MÓWI.
Zuza - Chciałam pogotowie wzywać!! JEST WŚCIEKŁA ALE CZUJE ULGĘ. SIADA OBOK KAROLINY JEST ZMĘCZONA , PRZED CHWILĄ MYŚLAŁA ŻE TRACI JEDNĄ Z NAJWAŻNIEJSZYCH OSÓB W ŻYCIU . KAROLINA SIEDZI NA ŁÓŻKU BLADA, NIE WIE CO SIĘ DZIEJE .
Karolina - Co ty tu robisz ? Myślałam że nie przyjedziesz , coś nas rozłączyło . PATRZY ZASPANA NA ZUZĘ .
Zuza - Ratowałam Ci życie ! KŁADZIE SIĘ .
Karolina - Wzięłam tabletki na sen , nie chciałam o tym myśleć. POWIEDZIAŁA I POŁOŻYŁA SIĘ OBOK ZUZY. ZACZĘŁY ROZMAWIAĆ , KAROLINA POWIEDZIAŁA O SYTUACJI Z MIKOŁAJEM , O TYM JAK JĄ POTRAKTOWAŁ I O KUBIE KTÓRY WPADŁ JEJ W OKO ALE DO KTÓREGO NIC NIE CZUJE . ROZMAWIAŁY NIE ZBYT DŁUGO BO KAROLINA ODPADŁA . TABLETKI ZACZĘŁY DZIAŁAĆ . ZUZA ZASNĘŁA OBOK NIEJ . RANO DZIEWCZYNY WSTAŁY KAROLINA NIE CO PÓZNIEJ ALE WSTAŁA. ZUZA ZROBIŁA IM KANAPKI I POJECHAŁY DO PRACY.
Karolina - Okey to ja wysiadam . Dziękuje że mnie obudziłaś ...do pracy .UŚMIECHA SIĘ DO ZUZY .
Zuza - Nigdy więcej !!! A i wiesz co masz robić? DZIEWCZYNY PRZYTULAJĄ SIĘ NA POŻEGNANIE . KAROLINA IDZIE DO PRACY , GOTOWA DO SŁUŻBY IDZIE DO POKOJU .
Karolina - Hej MÓWI OSCHLE , OBIECAŁA SOBIE ŻE ZAPOMNI O TYM CO CZUJE DO MIKOŁAJA . MIKOŁAJ WSTAJE I PODCHODZI DO NIEJ.
Mikołaj - Hej MÓWI CICHO , JEST MU GŁUPIO. Możemy pogadać ?
Karolina - Nie chce się kłócić , zapomnij o wczorajszym . RZUCA MU SPOJRZENIE .
Mikołaj - Przepraszam . MÓWI I PRÓBUJE POWIEDZIEĆ COŚ JESZCZE . ALE KAROLINA WYCHODZI . KILKA MINUT PÓZNIEJ W RADIOWOZIE .
Mikołaj - Twoje auto jest dalej w naprawie ? Widziałem że dziś ktoś Cię odwiózł . PRÓBUJE ZAGADAĆ
Karolina - Stoi pod blokiem , Kuba mnie odwiózł . NIE WIE DLACZEGO TAK POWIEDZIAŁA CHYBA CHCIAŁA BY BYŁ ZAZDROSNY .
Mikołaj - Ten od kryminalnych ? PYTA , KAROLINA JEDNAK NIE ODPOWIADA . JADĄ NA INTERWENCJĘ . CAŁY PATROL PRZEBIEGA IM TAK JAK ZWYKLE , ROZMAWIAJĄ ZE SOBĄ CHOCIAŻ OBOJE CZUJĄ ŻE NIE TAK JA KIEDYŚ . POD KONIEC SŁUŻBY ROZMAWIAJĄ PRZED KOMENDĄ Z JACKIEM TEN ODCHODZI .
Mikołaj - Może w ramach przeprosin dasz się zaprosić na spacer ? PYTA , CZUJE ŻE ICH RELACJE SIĘ ZMIENIŁY .
Karolina - Nie dam rady , muszę dziś coś załatwić . UŚMIECHA SIĘ MIMO ŻE CZUJE SIĘ ZLE . TAK NAPRAWDĘ CHCIAŁABY IŚĆ Z NIM ALE NIE CHCE SIĘ DO NIEGO PRZYWIĄZYWAĆ .
Mikołaj - No to nic , lecę do domu . Spędzę wieczór samotnie na kanapie albo pójdę spać przecież jestem stary. ZACZYNA SIĘ ŚMIAĆ I IDZIE DO SAMOCHODU . KAROLINA STOI I CZEKA NA ZUZĘ.
Mikołaj - Podwiezć Cię ? Czy czekasz na Kubę ? TAK BARDZO CHCIAŁABY POWIEDZIEĆ ŻE NIE CZEKA NA ŻADNEGO KUBĘ ALE NIE CHCE MU ROBIĆ NADZIEI .
Karolina - Czekam . ODPOWIADA CICHO , PATRZY NA MIKOŁAJA KTÓRY UŚMIECHA SIĘ DO NIEJ . MIKOŁAJ ODJEZDZA . CHWILE POZNIEJ PODJEZDZA ZUZA. KAROLINA WSIADA DO SAMOCHODU . DOSTAJE SMS OD KUBY TEN ZAPRASZA JĄ NA KONCERT.
Zuza - Hej kochana BUZIAK NA POWITANIE .
Karolina - Hej . UŚMIECHA SIĘ NA WIDOK PRZYJACIÓŁKI .
DZIEWCZYNY JADĄ DO KAROLINY , KAROLINA PODGŁAŚNIA MUZYKĘ .
Zuza - Dałaś radę ? ŚCISZA MUZYKĘ I ZERKA NA ZAMYŚLONĄ KAROLINĘ .
Karolina - Okłamałam go ! STWIERDZA I ODWRACA SIĘ W STRONĘ ZUZY .
Zuza - Co mu powiedziałaś ? JEST CIEKAWA .
Karolina - Że czekam na Kubę .
Zuza - Czy ja Ci wyglądam na Walczaka ? WYBUCHAJĄ ŚMIECHEM . ZUZA ODWOZI KAROLINĘ DO DOMU .
Karolina - Kurcze , nawet nie wiesz jak bardzo chciałam z nim iść na ten spacer . Zapomnieć ! MÓWI I WYSIADA Z AUTA .
Zuza - Zapomnisz jak się z kimś umówisz . Może ze mną skoro jestem Kubą ? A tak serio to może wez wole , odpocznij.
Karolina - Wolne to moje marzenie . A z tobą to bym nawet do łóżka poszła . WYBUCHAJĄ ŚMIECHEM . KAROLINA IDZIE DO DOMU . SIADA NA KANAPIE I DZWONI .
Mama - Hallo .
Karolina - Hej mamo .
Mama - Karolina , dawno nie dzwoniłaś . Coś się stało ? SŁYCHAĆ NIEPOKÓJ.
Karolina - Chciałam usłyszeć twój głos . TAK NAPRAWDĘ TO CIAŁA SIĘ JEJ WYGADAĆ .
Mama - Przyjedz !! Słysze że coś się dzieje .
Karolina - Będę jutro ! Dobranoc , kocham Cię .
Mama - Dobranoc . KAROLINA ODKŁADA TELEFON I IDZIE DO KUCHNI . WYRZUCA TABLETKI NA SENNE DO ŚMIECI I KŁADZIE SIĘ SPAĆ .
1. Czy Karolina pójdzie na koncert z Kubą ?
2 . Co powie mamie , czy powie jej że się zakochała ?
POZDRAWIAM I DOBRANOC ❤
piątek, 11 sierpnia 2017
TO KONIEC NAS
KAROLINA JEDZIE DO PRACY JEST W DOBRYM HUMORZE , ALE JEST ZUPEŁNIE NIE WYSPANA . SZYKUJĄ SIĘ DO WYJAZDU W MIASTO .
Mikołaj - Zabalowałaś . STWIERDZA I ZACZYNA SIĘ ŚMIAĆ .
Karolina - Jestem nie wyspana . ODPOWIADA
Mikołaj - Mocna kawa na mieście ? UŚMIECHA SIĘ DO KAROLINY .
Karolina - Jak ty mnie dobrze znasz . ODWZAJEMNIA UŚMIECH I SCHODZĄ NA DÓŁ DO RADIOWOZU , RUSZAJĄ . KAROLINA DOSTAJE SMS OD KUBY .
Mikołaj - No nie zgadniesz co wymyśliła Dominika , chce żebym założył konto na portalu randkowym . Nie jestem przekonany , a ty co o tym sądzisz ? MIKOŁAJ ZACZYNA SIĘ ŚMIAĆ .
Karolina - To dobry pomysł . MÓWI SARKASTYCZNIE .
Mikołaj - Seriooo? KAROLINA ODWRACA SIĘ W STRONĘ MIKOŁAJA I MÓWI .
Karolina - Jeśli chcesz być z kimś kogo zupełnie nie znasz . To spoko , loguj się .UŚMIECHA SIĘ SARKASTYCZNIE I OPIERA SIĘ O SIEDZENIE .
Mikołaj - Co ty taka nerwowa ? PATRZY NA KAROLINĘ KTÓRA JEST WŚCIEKŁA I SIEDZI WPATRZONA W SZYBĘ.
Karolina - Jedziemy na kawę !
Mikołaj - Się robi Pani aspirant . UŚMIECHA SIĘ I ZJEŻDŻA NA STACJE .
MIKOŁAJ KUPIŁ KAWĘ , JUŻ IDZIE DO RADIOWOZU . KAROLINA ODBIERA ZGŁOSZENIE OD JACKA .
CAŁA SŁUŻBA BYŁA BARDZO PRACOWITA .KONIEC PRACY , SZYKUJĄ SIĘ DO WYJŚCIA.
Karolina - Padam na twarz ! USIADŁA BY ZEBRAĆ Z BIURKA SWOJE RZECZY. WIDAĆ PO NIEJ ZMĘCZENIE .
Mikołaj - Ja też ale kwiaty same się nie zasadzą . Potrzebują kobiecej ręki . PODCHODZI DO KAROLINY .
Karolina - Proszę . UŚMIECHA SIĘ I PODAJE MU SWOJĄ DŁOŃ.
MIKOŁAJ CHWYTA JĄ ZA DŁOŃ I MÓWI.
Mikołaj - Bo wiesz..KAROLINA MU PRZERYWA.
Karolina - Liczysz na mnie ? UŚMIECHA SIĘ .
Mikołaj - Właściwie to chciałem Cię prosić ..KAROLINA ZNÓW MU PRZERYWA .
Karolina - Ja to powinnam z tobą zamieszkać .
MÓWI W ŻARTACH. MIKOŁAJ ZACZYNA SIĘ ŚMIAĆ . SCHODZĄ NA DÓŁ. JADĄ DO MIKOŁAJA . KAROLINA WŁĄCZYŁA MUZYKĘ NA FULL I ZACZYNAJĄ ŚPIEWAĆ . MAJĄ DOBRE HUMORY .SĄ NA RANCZO , SADZĄ KWIATY . MIKOŁAJ NALAŁ WINA KAROLINIE . ROZMAWIAJĄ.
Mikołaj - Miałem pytać . ZERKA NA KAROLINĘ . Poznałaś kogoś wczoraj ? SIADA NA ŁAWCE I PATRZY NA KAROLINĘ .
Karolina - Byłam z Pauliną . Już nie szukam nikogo . ODWRACA WZROK , ZAJMUJE SIĘ KWIATAMI
Mikołaj - Masz kogoś ? Zakochałaś się ? Dlaczego nic nie mówiłaś ? PATRZY NA KAROLINĘ KTÓRA USIADŁA KOŁO NIEGO . KAROLINA UŚMIECHA SIĘ DELIKATNIE .
Karolina - Mam kogoś na oku . KAROLINA PRZYSUWA SIĘ DO MIKOŁAJA . TEN OBEJMUJE JĄ A ONA GO CAŁUJE. KRÓTKI NAMIĘTNY POCAŁUNEK . MIKOŁAJ PRZERYWA , JEST W SZOKU . KAROLINA PATRZY NA NIEGO , NIE WIEM DLACZEGO MIKOŁAJ SIĘ ODSUNĄŁ. PATRZĄ NA SIEBIE .
Mikołaj - Jestem starszy i nudny. Nie wiem czy pasuje do Ciebie . MÓWI PATRZĄC W OCZY KAROLINIE . KAROLINA JUŻ WSZYSTKO ROZUMIE . TO DLA NIEJ CIOS , NAJGORSZY W ŻYCIU .
Karolina - Faktycznie jesteś nudny . WSTAJE I IDZIE DO DOMU PO SWOJE RZECZY . MIKOŁAJ WSTAJE I IDZIE ZA NIĄ .
KAROLINA JEST ZŁA NA SIEBIE ŻE POCAŁOWAŁA MIKOŁAJA .
Mikołaj - Zabalowałaś . STWIERDZA I ZACZYNA SIĘ ŚMIAĆ .
Karolina - Jestem nie wyspana . ODPOWIADA
Mikołaj - Mocna kawa na mieście ? UŚMIECHA SIĘ DO KAROLINY .
Karolina - Jak ty mnie dobrze znasz . ODWZAJEMNIA UŚMIECH I SCHODZĄ NA DÓŁ DO RADIOWOZU , RUSZAJĄ . KAROLINA DOSTAJE SMS OD KUBY .
MYŚLĘ O TOBIE , MIŁEGO DNIAKAROLINA UŚMIECHA SIĘ .ŻADNYCH WEZWAŃ PRZEZ PRAWIE PÓŁ GODZINY . KAROLINA PRAWIE ZASYPIA A MIKOŁAJ CAŁY CZAS NAWIJA.
Mikołaj - No nie zgadniesz co wymyśliła Dominika , chce żebym założył konto na portalu randkowym . Nie jestem przekonany , a ty co o tym sądzisz ? MIKOŁAJ ZACZYNA SIĘ ŚMIAĆ .
Karolina - To dobry pomysł . MÓWI SARKASTYCZNIE .
Mikołaj - Seriooo? KAROLINA ODWRACA SIĘ W STRONĘ MIKOŁAJA I MÓWI .
Karolina - Jeśli chcesz być z kimś kogo zupełnie nie znasz . To spoko , loguj się .UŚMIECHA SIĘ SARKASTYCZNIE I OPIERA SIĘ O SIEDZENIE .
Mikołaj - Co ty taka nerwowa ? PATRZY NA KAROLINĘ KTÓRA JEST WŚCIEKŁA I SIEDZI WPATRZONA W SZYBĘ.
Karolina - Jedziemy na kawę !
Mikołaj - Się robi Pani aspirant . UŚMIECHA SIĘ I ZJEŻDŻA NA STACJE .
MIKOŁAJ KUPIŁ KAWĘ , JUŻ IDZIE DO RADIOWOZU . KAROLINA ODBIERA ZGŁOSZENIE OD JACKA .
CAŁA SŁUŻBA BYŁA BARDZO PRACOWITA .KONIEC PRACY , SZYKUJĄ SIĘ DO WYJŚCIA.
Karolina - Padam na twarz ! USIADŁA BY ZEBRAĆ Z BIURKA SWOJE RZECZY. WIDAĆ PO NIEJ ZMĘCZENIE .
Mikołaj - Ja też ale kwiaty same się nie zasadzą . Potrzebują kobiecej ręki . PODCHODZI DO KAROLINY .
Karolina - Proszę . UŚMIECHA SIĘ I PODAJE MU SWOJĄ DŁOŃ.
MIKOŁAJ CHWYTA JĄ ZA DŁOŃ I MÓWI.
Mikołaj - Bo wiesz..KAROLINA MU PRZERYWA.
Karolina - Liczysz na mnie ? UŚMIECHA SIĘ .
Mikołaj - Właściwie to chciałem Cię prosić ..KAROLINA ZNÓW MU PRZERYWA .
Karolina - Ja to powinnam z tobą zamieszkać .
MÓWI W ŻARTACH. MIKOŁAJ ZACZYNA SIĘ ŚMIAĆ . SCHODZĄ NA DÓŁ. JADĄ DO MIKOŁAJA . KAROLINA WŁĄCZYŁA MUZYKĘ NA FULL I ZACZYNAJĄ ŚPIEWAĆ . MAJĄ DOBRE HUMORY .SĄ NA RANCZO , SADZĄ KWIATY . MIKOŁAJ NALAŁ WINA KAROLINIE . ROZMAWIAJĄ.
Mikołaj - Miałem pytać . ZERKA NA KAROLINĘ . Poznałaś kogoś wczoraj ? SIADA NA ŁAWCE I PATRZY NA KAROLINĘ .
Karolina - Byłam z Pauliną . Już nie szukam nikogo . ODWRACA WZROK , ZAJMUJE SIĘ KWIATAMI
Mikołaj - Masz kogoś ? Zakochałaś się ? Dlaczego nic nie mówiłaś ? PATRZY NA KAROLINĘ KTÓRA USIADŁA KOŁO NIEGO . KAROLINA UŚMIECHA SIĘ DELIKATNIE .
Karolina - Mam kogoś na oku . KAROLINA PRZYSUWA SIĘ DO MIKOŁAJA . TEN OBEJMUJE JĄ A ONA GO CAŁUJE. KRÓTKI NAMIĘTNY POCAŁUNEK . MIKOŁAJ PRZERYWA , JEST W SZOKU . KAROLINA PATRZY NA NIEGO , NIE WIEM DLACZEGO MIKOŁAJ SIĘ ODSUNĄŁ. PATRZĄ NA SIEBIE .
Mikołaj - Jestem starszy i nudny. Nie wiem czy pasuje do Ciebie . MÓWI PATRZĄC W OCZY KAROLINIE . KAROLINA JUŻ WSZYSTKO ROZUMIE . TO DLA NIEJ CIOS , NAJGORSZY W ŻYCIU .
Karolina - Faktycznie jesteś nudny . WSTAJE I IDZIE DO DOMU PO SWOJE RZECZY . MIKOŁAJ WSTAJE I IDZIE ZA NIĄ .
KAROLINA JEST ZŁA NA SIEBIE ŻE POCAŁOWAŁA MIKOŁAJA .
Mikołaj - Karolina !! Nie chce się zranić , po prostu wydaje mi się że powinnaś znaleźć sobie kogoś w swoim wieku ..KAROLINA BIERZE TOREBKĘ I KURTKĘ , ODWRACA SIĘ DO MIKOŁAJA .
Karolina - Może faktycznie znajdę sobie jakiegoś małolatę , no bo co to za życie że starym , nudnym policjantem ....!!! WYCHODZI I TRZASKA DRZWIAMI . MIKOŁAJ WYCHODZI ZA NIĄ .
Mikołaj - Karolina do autobusu są 4 km !!! Poczekaj !!
Karolina - Złapie stopa !! Idź spać dziadku !! NAWET NIE ZERKNĘŁA NA MIKOŁAJA . IDZIE WŚCIEKŁA W STRONĘ PRZYSTANKU. MIKOŁAJ WRACA DO DOMU . KAROLINA ŁAPIE STOPA I JEDZIE TAK AŻ DO WROCŁAWIA. GODZINĘ PÓŹNIEJ JEST JUŻ W DOMU . MUSI SIĘ WYŁADOWAĆ , POSTANAWIA POBIEGAĆ. WYCHODZI Z DOMU , NAKŁADA SŁUCHAWKI I ZACZYNA BIEC PRZED SIEBIE . BIEGA TAK JUŻ PRAWIE PÓŁ GODZINY . SIADA NA ŁAWCE. PO CHWILI CZUJĘ DOTYK . ODWRACA SIĘ I WIDZI KRZYSKA KTÓRY COŚ DO NIEJ MÓWI . ŚCIĄGA SŁUCHAWKI , KRZYSIEK SIADA KOŁO NIEJ .
Krzysiek - Hej , mówię do Ciebie . UŚMIECHA SIĘ.
Karolina - Hej . ONA WCALE SIĘ NIE UŚMIECHA I NIE MA OCHOTY Z NIKIM ROZMAWIAĆ.
Krzysiek - Ty to masz dobrze , biegasz . Ja siedzę w samochodzie od ponad godziny , czekam na Emilkę i Tośka są u stomatologa .
KAROLINA NAJCHĘTNIEJ BY WSTAŁA I POBIEGŁA ALE NIE CHCE BYĆ NIE MIŁA .
Krzysiek - Hallo !? Słuchasz mnie ?
Karolina - Tak , przepraszam . Zamyśliłam się. UŚMIECHA SIĘ DLA NIEPOZNAKI .
Krzysiek - Co ty się zakochałaś? MÓWI W ŻARTACH .
Karolina - No co ty !? Niby w kim ? PATRZY NA KRZYŚKA . UŚMIECHA SIĘ . A W GŁOWIE WSZYTKO JEJ WYBUCHA , MA DOŚĆ ROZMÓW O MIŁOŚCI .
Krzysiek - Może w Kubie ? ZACZYNA SIĘ ŚMIAĆ LECZ KAROLINA MA GO JUŻ DOSYĆ .
Krzysiek - Cała komenda huczy że nasza Rachwał całą noc przetańczyła z nowym od kryminalnych KAROLINA MA DOŚĆ ŻARTOBLIWYCH KOMENTARZY KRZYŚKA .
Karolina - Przestań? Tylko tańczyliśmy ..a z resztą to moja sprawa . KAROLINA NIE LUBI JAK KTOŚ WPIEPRZA SIĘ W JEJ SPRAWY .
Karolina - Idę do domu . WSTAJE .
Krzysiek - Poczekaj ! Zaczyna padać , za chwile Tosiek i Emilka wyjdą to cię podwieziemy .
Karolina - Spoko pobiegnę .
Krzysiek - No co ty Karcia ? Jesteś na mnie zła ? To były żarty .
KAROLINA ZATRZYMUJE SIĘ I ODWRACA , KRZYSIEK PODCHODZI DO NIEJ .
Karolina - Nie chce mi się z Tobą gadać . PATRZĄ NA SIEBIE , ZNAJĄ SIĘ OD ZAWSZE . ROZMAWIAJĄ O WSZYSTKIM ALE TO NIE CZAS I PORA BY ROZMAWIAĆ O TY W KIM SIĘ ZAKOCHAŁA .
Krzysiek - Po prostu widzę że ktoś Cę zranił .TROSKLIWYM WZROKIEM PATRZY NA KAROLINĘ . Kuba ?
Karolina - Nie Kuba !! Nikt mnie nie zranił , nikogo nie szukam !!
Krzysiek - Nie szukasz , bo już masz? W sumie to pasujesz do Białacha . ZNÓW ZAŻARTOWAŁ . KAROLINA WYBUCHA.
Karolina - Wiesz co ? Wal się !!! Okey !! WSZYTKO TO WIDZI EMILKA I TOSIEK KTÓRZY WŁASNIE IDĄ W ICH STRONĘ .
Krzysiek - Karolina ! To żarty . PRÓBUJE ZŁAPAĆ KAROLINĘ ZA RĘKĘ TA SIĘ WYRYWA .
Karolina - Dziś jest dzień dupka !? Czy jak ? JEST WŚCIEKŁA . Jeśli tak to koniecznie musisz to opić z Mikołajem , chociaż nie wiem czy on już nie śpi ..
KRZYSIEK NIE ROZUMIE JEJ REAKCJI , ONA ODWRACA SIĘ I ZACZYNA BIEC .DESZCZ ZACZYNA LAĆ CORAZ MOCNIEJ .
Emilka - Co jej powiedziałeś? PYTA , PO TY W JAKIM SZALE BYŁA KAROLINA WNIOSKUJE ŻE NIE BYŁA TO JAKAŚ BŁAHA SPRAWA .
Krzysiek - Spotkałem ją , rozmawialiśmy . Chciałem się tylko zapytać jak tam Kuba . A jak się odezwałem o tym że pasuje do Białacha to wybuchła .
Emilka - Ojj Krzysiek !! Ty i te twoje swatanie ...zadzwoń do niej .
NUMER ZAJĘTY . KAROLINA DZWONI DO ZUZY SWOJEJ PRZYJACIÓŁKI .
Zuza - Hallo?
Karolina - Przyjedz !
Zuza - Co jest? ZUZA SŁYSZY PO GŁOSIE ŻE COŚ SIĘ DZIEJE
Karolina - Chyba się zakochałam . SŁYCHAĆ SZUM I SAMOCHODY KTÓRE JADA W DESZCZU
Karolina - Ja i miłość? Chce umrzeć!!!!!!
Zuza - Kuba ? PYTA .KAROLINA NIE ODPOWIADA . PO CHWILI .
Zuza - Mikołaj !?
Karolina - Mam dość , to koniec .
Zuza - Co ty mówisz !!! Już jadę . SŁUCHAĆ TYLKO HAŁAS Z ULICY I PRZERWAŁO POŁĄCZENIE .
Zuza - Nie rób nic głupiego !!! Słyszysz ? Kurwa !!! Karolina .
ZUZA JEST PRZERAŻONA , PIERWSZY RAZ SŁYSZ KAROLINĘ W TAKI STANIE . ZOSTAWIA PRACE I JEDZIE DO NIEJ .
1 . Czy Karolina będzie w stanie pracować z Białachem ?
2. Co miała na myśli mówiąc że chce umrzeć ?
3. Co zastanie Zuza w mieszkaniu Karoliny ?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Pocałunek z litości !!
Krzysiek zawozi Alicję do szpitala na chemioterapię . Przed drzwiami od sali żegnają się . A - A co jeśli nie przeżyje ? K - Nawet tak nie...
-
W 7 sezonie poznamy siostrę Karoliny która będzie miała kłopoty tak jak w moim odpowiadaniu . PS: To był mój sen . Pozdrawiam z ostatnich ...
-
KAROLINA UMÓWIŁA SIĘ Z PAULINĄ SWOJĄ KOLEŻANKĄ ZE STAREJ PRACY . DZIEWCZYNY MIAŁY SIEDZIEĆ U KAROLINY ALE PLANY SIĘ SKOMPLIKOWAŁY . SIEDZĄ U...
-
EMILKA ZAPROSIŁA NA KOLACJE ALICJE Z KTÓRĄ WSZYSCY DAWNO SIĘ NIE WIDZIELI . ALICJA BYŁA NA URLOPIE . DZIEWCZYNY MIAŁY TYLKO KONTAKT TELE...