Mikołaj - Zabalowałaś . STWIERDZA I ZACZYNA SIĘ ŚMIAĆ .
Karolina - Jestem nie wyspana . ODPOWIADA
Mikołaj - Mocna kawa na mieście ? UŚMIECHA SIĘ DO KAROLINY .
Karolina - Jak ty mnie dobrze znasz . ODWZAJEMNIA UŚMIECH I SCHODZĄ NA DÓŁ DO RADIOWOZU , RUSZAJĄ . KAROLINA DOSTAJE SMS OD KUBY .
MYŚLĘ O TOBIE , MIŁEGO DNIAKAROLINA UŚMIECHA SIĘ .ŻADNYCH WEZWAŃ PRZEZ PRAWIE PÓŁ GODZINY . KAROLINA PRAWIE ZASYPIA A MIKOŁAJ CAŁY CZAS NAWIJA.
Mikołaj - No nie zgadniesz co wymyśliła Dominika , chce żebym założył konto na portalu randkowym . Nie jestem przekonany , a ty co o tym sądzisz ? MIKOŁAJ ZACZYNA SIĘ ŚMIAĆ .
Karolina - To dobry pomysł . MÓWI SARKASTYCZNIE .
Mikołaj - Seriooo? KAROLINA ODWRACA SIĘ W STRONĘ MIKOŁAJA I MÓWI .
Karolina - Jeśli chcesz być z kimś kogo zupełnie nie znasz . To spoko , loguj się .UŚMIECHA SIĘ SARKASTYCZNIE I OPIERA SIĘ O SIEDZENIE .
Mikołaj - Co ty taka nerwowa ? PATRZY NA KAROLINĘ KTÓRA JEST WŚCIEKŁA I SIEDZI WPATRZONA W SZYBĘ.
Karolina - Jedziemy na kawę !
Mikołaj - Się robi Pani aspirant . UŚMIECHA SIĘ I ZJEŻDŻA NA STACJE .
MIKOŁAJ KUPIŁ KAWĘ , JUŻ IDZIE DO RADIOWOZU . KAROLINA ODBIERA ZGŁOSZENIE OD JACKA .
CAŁA SŁUŻBA BYŁA BARDZO PRACOWITA .KONIEC PRACY , SZYKUJĄ SIĘ DO WYJŚCIA.
Karolina - Padam na twarz ! USIADŁA BY ZEBRAĆ Z BIURKA SWOJE RZECZY. WIDAĆ PO NIEJ ZMĘCZENIE .
Mikołaj - Ja też ale kwiaty same się nie zasadzą . Potrzebują kobiecej ręki . PODCHODZI DO KAROLINY .
Karolina - Proszę . UŚMIECHA SIĘ I PODAJE MU SWOJĄ DŁOŃ.
MIKOŁAJ CHWYTA JĄ ZA DŁOŃ I MÓWI.
Mikołaj - Bo wiesz..KAROLINA MU PRZERYWA.
Karolina - Liczysz na mnie ? UŚMIECHA SIĘ .
Mikołaj - Właściwie to chciałem Cię prosić ..KAROLINA ZNÓW MU PRZERYWA .
Karolina - Ja to powinnam z tobą zamieszkać .
MÓWI W ŻARTACH. MIKOŁAJ ZACZYNA SIĘ ŚMIAĆ . SCHODZĄ NA DÓŁ. JADĄ DO MIKOŁAJA . KAROLINA WŁĄCZYŁA MUZYKĘ NA FULL I ZACZYNAJĄ ŚPIEWAĆ . MAJĄ DOBRE HUMORY .SĄ NA RANCZO , SADZĄ KWIATY . MIKOŁAJ NALAŁ WINA KAROLINIE . ROZMAWIAJĄ.
Mikołaj - Miałem pytać . ZERKA NA KAROLINĘ . Poznałaś kogoś wczoraj ? SIADA NA ŁAWCE I PATRZY NA KAROLINĘ .
Karolina - Byłam z Pauliną . Już nie szukam nikogo . ODWRACA WZROK , ZAJMUJE SIĘ KWIATAMI
Mikołaj - Masz kogoś ? Zakochałaś się ? Dlaczego nic nie mówiłaś ? PATRZY NA KAROLINĘ KTÓRA USIADŁA KOŁO NIEGO . KAROLINA UŚMIECHA SIĘ DELIKATNIE .
Karolina - Mam kogoś na oku . KAROLINA PRZYSUWA SIĘ DO MIKOŁAJA . TEN OBEJMUJE JĄ A ONA GO CAŁUJE. KRÓTKI NAMIĘTNY POCAŁUNEK . MIKOŁAJ PRZERYWA , JEST W SZOKU . KAROLINA PATRZY NA NIEGO , NIE WIEM DLACZEGO MIKOŁAJ SIĘ ODSUNĄŁ. PATRZĄ NA SIEBIE .
Mikołaj - Jestem starszy i nudny. Nie wiem czy pasuje do Ciebie . MÓWI PATRZĄC W OCZY KAROLINIE . KAROLINA JUŻ WSZYSTKO ROZUMIE . TO DLA NIEJ CIOS , NAJGORSZY W ŻYCIU .
Karolina - Faktycznie jesteś nudny . WSTAJE I IDZIE DO DOMU PO SWOJE RZECZY . MIKOŁAJ WSTAJE I IDZIE ZA NIĄ .
KAROLINA JEST ZŁA NA SIEBIE ŻE POCAŁOWAŁA MIKOŁAJA .
Mikołaj - Karolina !! Nie chce się zranić , po prostu wydaje mi się że powinnaś znaleźć sobie kogoś w swoim wieku ..KAROLINA BIERZE TOREBKĘ I KURTKĘ , ODWRACA SIĘ DO MIKOŁAJA .
Karolina - Może faktycznie znajdę sobie jakiegoś małolatę , no bo co to za życie że starym , nudnym policjantem ....!!! WYCHODZI I TRZASKA DRZWIAMI . MIKOŁAJ WYCHODZI ZA NIĄ .
Mikołaj - Karolina do autobusu są 4 km !!! Poczekaj !!
Karolina - Złapie stopa !! Idź spać dziadku !! NAWET NIE ZERKNĘŁA NA MIKOŁAJA . IDZIE WŚCIEKŁA W STRONĘ PRZYSTANKU. MIKOŁAJ WRACA DO DOMU . KAROLINA ŁAPIE STOPA I JEDZIE TAK AŻ DO WROCŁAWIA. GODZINĘ PÓŹNIEJ JEST JUŻ W DOMU . MUSI SIĘ WYŁADOWAĆ , POSTANAWIA POBIEGAĆ. WYCHODZI Z DOMU , NAKŁADA SŁUCHAWKI I ZACZYNA BIEC PRZED SIEBIE . BIEGA TAK JUŻ PRAWIE PÓŁ GODZINY . SIADA NA ŁAWCE. PO CHWILI CZUJĘ DOTYK . ODWRACA SIĘ I WIDZI KRZYSKA KTÓRY COŚ DO NIEJ MÓWI . ŚCIĄGA SŁUCHAWKI , KRZYSIEK SIADA KOŁO NIEJ .
Krzysiek - Hej , mówię do Ciebie . UŚMIECHA SIĘ.
Karolina - Hej . ONA WCALE SIĘ NIE UŚMIECHA I NIE MA OCHOTY Z NIKIM ROZMAWIAĆ.
Krzysiek - Ty to masz dobrze , biegasz . Ja siedzę w samochodzie od ponad godziny , czekam na Emilkę i Tośka są u stomatologa .
KAROLINA NAJCHĘTNIEJ BY WSTAŁA I POBIEGŁA ALE NIE CHCE BYĆ NIE MIŁA .
Krzysiek - Hallo !? Słuchasz mnie ?
Karolina - Tak , przepraszam . Zamyśliłam się. UŚMIECHA SIĘ DLA NIEPOZNAKI .
Krzysiek - Co ty się zakochałaś? MÓWI W ŻARTACH .
Karolina - No co ty !? Niby w kim ? PATRZY NA KRZYŚKA . UŚMIECHA SIĘ . A W GŁOWIE WSZYTKO JEJ WYBUCHA , MA DOŚĆ ROZMÓW O MIŁOŚCI .
Krzysiek - Może w Kubie ? ZACZYNA SIĘ ŚMIAĆ LECZ KAROLINA MA GO JUŻ DOSYĆ .
Krzysiek - Cała komenda huczy że nasza Rachwał całą noc przetańczyła z nowym od kryminalnych KAROLINA MA DOŚĆ ŻARTOBLIWYCH KOMENTARZY KRZYŚKA .
Karolina - Przestań? Tylko tańczyliśmy ..a z resztą to moja sprawa . KAROLINA NIE LUBI JAK KTOŚ WPIEPRZA SIĘ W JEJ SPRAWY .
Karolina - Idę do domu . WSTAJE .
Krzysiek - Poczekaj ! Zaczyna padać , za chwile Tosiek i Emilka wyjdą to cię podwieziemy .
Karolina - Spoko pobiegnę .
Krzysiek - No co ty Karcia ? Jesteś na mnie zła ? To były żarty .
KAROLINA ZATRZYMUJE SIĘ I ODWRACA , KRZYSIEK PODCHODZI DO NIEJ .
Karolina - Nie chce mi się z Tobą gadać . PATRZĄ NA SIEBIE , ZNAJĄ SIĘ OD ZAWSZE . ROZMAWIAJĄ O WSZYSTKIM ALE TO NIE CZAS I PORA BY ROZMAWIAĆ O TY W KIM SIĘ ZAKOCHAŁA .
Krzysiek - Po prostu widzę że ktoś Cę zranił .TROSKLIWYM WZROKIEM PATRZY NA KAROLINĘ . Kuba ?
Karolina - Nie Kuba !! Nikt mnie nie zranił , nikogo nie szukam !!
Krzysiek - Nie szukasz , bo już masz? W sumie to pasujesz do Białacha . ZNÓW ZAŻARTOWAŁ . KAROLINA WYBUCHA.
Karolina - Wiesz co ? Wal się !!! Okey !! WSZYTKO TO WIDZI EMILKA I TOSIEK KTÓRZY WŁASNIE IDĄ W ICH STRONĘ .
Krzysiek - Karolina ! To żarty . PRÓBUJE ZŁAPAĆ KAROLINĘ ZA RĘKĘ TA SIĘ WYRYWA .
Karolina - Dziś jest dzień dupka !? Czy jak ? JEST WŚCIEKŁA . Jeśli tak to koniecznie musisz to opić z Mikołajem , chociaż nie wiem czy on już nie śpi ..
KRZYSIEK NIE ROZUMIE JEJ REAKCJI , ONA ODWRACA SIĘ I ZACZYNA BIEC .DESZCZ ZACZYNA LAĆ CORAZ MOCNIEJ .
Emilka - Co jej powiedziałeś? PYTA , PO TY W JAKIM SZALE BYŁA KAROLINA WNIOSKUJE ŻE NIE BYŁA TO JAKAŚ BŁAHA SPRAWA .
Krzysiek - Spotkałem ją , rozmawialiśmy . Chciałem się tylko zapytać jak tam Kuba . A jak się odezwałem o tym że pasuje do Białacha to wybuchła .
Emilka - Ojj Krzysiek !! Ty i te twoje swatanie ...zadzwoń do niej .
NUMER ZAJĘTY . KAROLINA DZWONI DO ZUZY SWOJEJ PRZYJACIÓŁKI .
Zuza - Hallo?
Karolina - Przyjedz !
Zuza - Co jest? ZUZA SŁYSZY PO GŁOSIE ŻE COŚ SIĘ DZIEJE
Karolina - Chyba się zakochałam . SŁYCHAĆ SZUM I SAMOCHODY KTÓRE JADA W DESZCZU
Karolina - Ja i miłość? Chce umrzeć!!!!!!
Zuza - Kuba ? PYTA .KAROLINA NIE ODPOWIADA . PO CHWILI .
Zuza - Mikołaj !?
Karolina - Mam dość , to koniec .
Zuza - Co ty mówisz !!! Już jadę . SŁUCHAĆ TYLKO HAŁAS Z ULICY I PRZERWAŁO POŁĄCZENIE .
Zuza - Nie rób nic głupiego !!! Słyszysz ? Kurwa !!! Karolina .
ZUZA JEST PRZERAŻONA , PIERWSZY RAZ SŁYSZ KAROLINĘ W TAKI STANIE . ZOSTAWIA PRACE I JEDZIE DO NIEJ .
1 . Czy Karolina będzie w stanie pracować z Białachem ?
2. Co miała na myśli mówiąc że chce umrzeć ?
3. Co zastanie Zuza w mieszkaniu Karoliny ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz