Krzysiek zawozi Alicję do szpitala na chemioterapię . Przed drzwiami od sali żegnają się .
A - A co jeśli nie przeżyje ?
K - Nawet tak nie mów ! KRZYSIEK WIERZY ŻE ALA WYJDZIE Z CHOROBY.
A - Nie mam dla kogo żyć , nawet jeśli przeżyje.. ZACZYNA PŁAKAĆ. KRZYSIEK PRZYTULA ALICJĘ , PATRZY JEJ W OCZY.
K - Masz mnie . CAŁUJE ALICJĘ W USTA , DZIEWCZYNA JEST W SZOKU , ODSUWA SIĘ .
A - Pocałunek z litości !! STWIERDZA I WCHODZI DO SALI. KRZYSIEK NIE WIE DLACZEGO JĄ POCAŁOWAŁ . PRZECIEŻ MA ŻONĘ I JEST SZCZĘŚLIWY . W TAMTEJ CHWILI ZROZUMIAŁ ŻE ZACZYNA MU ZALEŻEĆ NA ALI . STAŁ , WPATRUJĄC SIĘ PRZEZ SZKLANE DRZWI NA ALICJĘ PODPINANĄ DO APARATURY .
piątek, 25 sierpnia 2017
Pocałunek z litości !!
piątek, 18 sierpnia 2017
Z wakacji
W 7 sezonie poznamy siostrę Karoliny która będzie miała kłopoty tak jak w moim odpowiadaniu .
PS: To był mój sen .
Pozdrawiam z ostatnich dni wakacji 😉😀
wtorek, 15 sierpnia 2017
Zawieszam !
Hej wszystkim 😘 zawieszam bloga . Oczywiście nie z powodu braku pomysłów bo tych mam wiele . Po prostu chcę wyjechać w kilka miejsc , od września szkoła . Postaram się wrócić jak najszybciej Dziękuję że jesteście 😘💕📃📜.
Pozdrawiam .
poniedziałek, 14 sierpnia 2017
CHCIAŁAM BYĆ ...
Jacek - Hej co ty tu robisz tak wcześnie ?
Karolina - Idę do Jaskowskiej .
Jacek - Wolne ?
Karolina - Chciałabym . UŚMIECHA SIĘ DO JACKA . WCHODZĄ NA KOMENDĘ .
Jacek - Nie wiem czy znajdzie kogoś na twoje miejsce , ale próbuj . UŚMIECHA SIĘ DO KAROLINY , BARDZO JĄ LUBI . KIEDYŚ BYŁ NIĄ ZAUROCZONY ALE WIE ŻE TO NIE JEST KOBIETA DLA NIEGO . IDZIE DO SIEBIE A KAROLINA DO PANI KOMENDANT . PUKA DO DRZWI .
Jaskowska - Proszę . KAROLINA WIE ŻE NIE BĘDZIE ŁATWO .
OTWIERA DRZWI I WCHODZI DO ŚRODKA .
Karolina - Dzień dobry .
Jaskowska - Karolina ?Co ty tu robisz o tej porze ? Dziś masz na 10 . KOMENDANT JEST ZASKOCZONA WIZYTĄ KAROLINY .
Karolina - Tak wiem. MÓWI CICHO .
Jaskowska - W takim razie co się stało ? PYTA .
Karolina - Chciałabym prosić o dwa dni wolnego . PATRZY W OCZY PANI KOMENDANT KTÓRA JEST ZDZIWIONA I JEDNOCZEŚNIE WKURZONA PROŚBĄ KAROLINY .
Jaskowska - Słucham ? Usiądź. KAROLINA SIADA .
Karolina - Potrzebuje wolnego . MÓWI , ODWRACAJĄC WZROK .
Jaskowska - Karolina !! Jesteś moją ulubioną policjantką i chętnie bym Ci dała wolne , nawet tydzień . Ale wiesz jak jest , dużo naszych jest na zwolnieniach .
Karolina - Tak wiem , powinnam kilka dni temu złożyć wniosek . To nagła sprawa . MÓWI , PATRZĄC NA KOMENDANT KTÓRA ROZMYŚLA.
Jaskowska - Mogę chociaż wiedzieć co to za nagła sprawa ?
PATRZY NA KAROLINĘ KTÓRA WYGLĄDA NA ZMĘCZONĄ TĄ CAŁĄ ROZMOWĄ .
Karolina - Sprawy osobiste . NIE MA ZAMIARU SIĘ TŁUMACZYĆ . JASKOWSKA WSTAJE I PODCHODZI DO KAROLINY.
Jaskowska - Od pewnego czasu jesteś jakaś inna , co się z Tobą dzieje ? Wiem też że twoje relacje z mikołajem nie są dobre , chcesz zmienić partnera ? PATRZY NA KAROLINĘ KTÓRA WSTAJE .
Karolina - Nie chcę zmienić partnera , przyszłam do Pani Komendant prosić o wolne a nie rozmawiać o moich relacjach z Mikołajem . KAROLINA WYBUCHŁA .
Jaskowska - Uspokój się !!
Karolina - Przepraszam , nie chciałam wybuchnąć .MÓWI PATRZĄC NA KOMENDANT , JEST JEJ GŁUPIO ALE NIE MA ZAMIARU ROZMAWIAĆ O SWOICH OSOBISTYCH SPRAWACH
Jaskowska - 3 dni !! Mam nadzieje że wróci tamta Karolina . MÓWI STANOWCZYM GŁOSEM I SIADA DO BIURKA .
Karolina - Dziękuje . WYCHODZI I IDZIE DO JACKA WYPEŁNIĆ PAPIERY .
Karolina - Dostałam 3 dni , a wręcz sobie je wykrzyczałam . WYPEŁNIA PAPIERY . JACEK ZROBIŁ DLA NIEJ KAWĘ .
Jacek - Wyjezdzasz ? KAROLINA NIE CHCE MU NIC MÓWIĆ , DOMYŚLA SIĘ ŻE TEN MOŻE WSZYSTKO POWIEDZIEĆ MIKOŁAJOWI .
Karolina - Jeszcze nie wiem , dzięki za kawę . UŚMIECHA SIĘ I WYCHODZI . CHWILĘ ROZMAWIA Z ZOSIĄ , WYCHODZI PRZED KOMENDĘ I TO CO WIDZI JEST DLA NIEJ CIOSEM . MIKOŁAJ I JUSTYNA STOJĄ OPARCI O SAMOCHÓD BIAŁACHA I ŻARTUJĄ , WYGLĄDAJĄ NA SZCZĘŚLIWYCH . KAROLINA IDZIE DO SAMOCHODU , UDAJE ŻE ICH NIE WIDZI .MIKOŁAJ ZAUWAŻA KAROLINĘ I JEST ZDZIWIONY , NIE WIE CO ROBIŁA PRZED PRACĄ NA KOMENDZIE . MYŚLI ŻE TA POSZŁA PO COŚ DO SAMOCHODU , IDZIE DO NIEJ .
Mikołaj - Karolina !? LECZ TA GO NIE SŁYSZY PONIEWAŻ JEST JUŻ W SAMOCHODZIE , ODJEZDZA .
sobota, 12 sierpnia 2017
CHCE ZAPOMNIEĆ
piątek, 11 sierpnia 2017
TO KONIEC NAS
Mikołaj - Zabalowałaś . STWIERDZA I ZACZYNA SIĘ ŚMIAĆ .
Karolina - Jestem nie wyspana . ODPOWIADA
Mikołaj - Mocna kawa na mieście ? UŚMIECHA SIĘ DO KAROLINY .
Karolina - Jak ty mnie dobrze znasz . ODWZAJEMNIA UŚMIECH I SCHODZĄ NA DÓŁ DO RADIOWOZU , RUSZAJĄ . KAROLINA DOSTAJE SMS OD KUBY .
MYŚLĘ O TOBIE , MIŁEGO DNIAKAROLINA UŚMIECHA SIĘ .ŻADNYCH WEZWAŃ PRZEZ PRAWIE PÓŁ GODZINY . KAROLINA PRAWIE ZASYPIA A MIKOŁAJ CAŁY CZAS NAWIJA.
Mikołaj - No nie zgadniesz co wymyśliła Dominika , chce żebym założył konto na portalu randkowym . Nie jestem przekonany , a ty co o tym sądzisz ? MIKOŁAJ ZACZYNA SIĘ ŚMIAĆ .
Karolina - To dobry pomysł . MÓWI SARKASTYCZNIE .
Mikołaj - Seriooo? KAROLINA ODWRACA SIĘ W STRONĘ MIKOŁAJA I MÓWI .
Karolina - Jeśli chcesz być z kimś kogo zupełnie nie znasz . To spoko , loguj się .UŚMIECHA SIĘ SARKASTYCZNIE I OPIERA SIĘ O SIEDZENIE .
Mikołaj - Co ty taka nerwowa ? PATRZY NA KAROLINĘ KTÓRA JEST WŚCIEKŁA I SIEDZI WPATRZONA W SZYBĘ.
Karolina - Jedziemy na kawę !
Mikołaj - Się robi Pani aspirant . UŚMIECHA SIĘ I ZJEŻDŻA NA STACJE .
MIKOŁAJ KUPIŁ KAWĘ , JUŻ IDZIE DO RADIOWOZU . KAROLINA ODBIERA ZGŁOSZENIE OD JACKA .
CAŁA SŁUŻBA BYŁA BARDZO PRACOWITA .KONIEC PRACY , SZYKUJĄ SIĘ DO WYJŚCIA.
Karolina - Padam na twarz ! USIADŁA BY ZEBRAĆ Z BIURKA SWOJE RZECZY. WIDAĆ PO NIEJ ZMĘCZENIE .
Mikołaj - Ja też ale kwiaty same się nie zasadzą . Potrzebują kobiecej ręki . PODCHODZI DO KAROLINY .
Karolina - Proszę . UŚMIECHA SIĘ I PODAJE MU SWOJĄ DŁOŃ.
MIKOŁAJ CHWYTA JĄ ZA DŁOŃ I MÓWI.
Mikołaj - Bo wiesz..KAROLINA MU PRZERYWA.
Karolina - Liczysz na mnie ? UŚMIECHA SIĘ .
Mikołaj - Właściwie to chciałem Cię prosić ..KAROLINA ZNÓW MU PRZERYWA .
Karolina - Ja to powinnam z tobą zamieszkać .
MÓWI W ŻARTACH. MIKOŁAJ ZACZYNA SIĘ ŚMIAĆ . SCHODZĄ NA DÓŁ. JADĄ DO MIKOŁAJA . KAROLINA WŁĄCZYŁA MUZYKĘ NA FULL I ZACZYNAJĄ ŚPIEWAĆ . MAJĄ DOBRE HUMORY .SĄ NA RANCZO , SADZĄ KWIATY . MIKOŁAJ NALAŁ WINA KAROLINIE . ROZMAWIAJĄ.
Mikołaj - Miałem pytać . ZERKA NA KAROLINĘ . Poznałaś kogoś wczoraj ? SIADA NA ŁAWCE I PATRZY NA KAROLINĘ .
Karolina - Byłam z Pauliną . Już nie szukam nikogo . ODWRACA WZROK , ZAJMUJE SIĘ KWIATAMI
Mikołaj - Masz kogoś ? Zakochałaś się ? Dlaczego nic nie mówiłaś ? PATRZY NA KAROLINĘ KTÓRA USIADŁA KOŁO NIEGO . KAROLINA UŚMIECHA SIĘ DELIKATNIE .
Karolina - Mam kogoś na oku . KAROLINA PRZYSUWA SIĘ DO MIKOŁAJA . TEN OBEJMUJE JĄ A ONA GO CAŁUJE. KRÓTKI NAMIĘTNY POCAŁUNEK . MIKOŁAJ PRZERYWA , JEST W SZOKU . KAROLINA PATRZY NA NIEGO , NIE WIEM DLACZEGO MIKOŁAJ SIĘ ODSUNĄŁ. PATRZĄ NA SIEBIE .
Mikołaj - Jestem starszy i nudny. Nie wiem czy pasuje do Ciebie . MÓWI PATRZĄC W OCZY KAROLINIE . KAROLINA JUŻ WSZYSTKO ROZUMIE . TO DLA NIEJ CIOS , NAJGORSZY W ŻYCIU .
Karolina - Faktycznie jesteś nudny . WSTAJE I IDZIE DO DOMU PO SWOJE RZECZY . MIKOŁAJ WSTAJE I IDZIE ZA NIĄ .
KAROLINA JEST ZŁA NA SIEBIE ŻE POCAŁOWAŁA MIKOŁAJA .
czwartek, 10 sierpnia 2017
wtorek, 8 sierpnia 2017
WRÓŻBA
Karolina - No nie wytrzymam !! Prawie 22 a ten dalej wierci !!! KAROLINA JEST JUŻ POIRYTOWANA HAŁASEM .
Paulina - To nawet dobrze .KAROLINA PATRZY NA PAULINĘ I NIE WIE O CO JEJ CHODZI . BO CO MOŻE BYĆ FAJNEGO W TYM ŻE NAWET POROZMAWIAĆ NIE MOŻNA BO KOLEŚ CAŁĄ DOBĘ WIERCI .
Karolina - Dobrze ?
Paulina - Idziemy w miasto ! WSTAJE I IDZIE DO ŁAZIENKI .
OD DZIŚ MAMY WSPÓLNĄ ULUBIONĄ PIOSENKĘ . .MAM NADZIEJE ŻE KIEDYŚ MI POWIESZ TO CO DZIŚ CHCIAŁAŚ . KOLOROWYCH SNÓW. PODPISANO KUBAKAROLINA UŚMIECHA SIĘ DO SIEBIE I MÓWI W MYŚLACH .
PAULINA ZABIJE CIĘ !!!!
KŁADZIE SIĘ SPAĆ
Co dalej ze znajomością Kuby i Karoliny ?
Czy Kuba wpadł w oko Karolinie ?
Ciąg dalszy już się pisze ...
POZDRAWIAM .
sobota, 5 sierpnia 2017
Nowy osoba w opowiadaniach.
Hej postanowiłam że w moich opowiadaniach pojawi się Kuba Walczak z Wydziału Kryminalnego :) Jako chłopak Karoliny . Bardzo go polubiłam , myślę że to dobry pomysł żeby ich połączyć .
PS : Byli ze sobą w Wydziale Kryminalnym.
PS2: Jeszcze nie wiem czy w każdy opowiadaniu będą razem .
Pozdrawiam :)
środa, 2 sierpnia 2017
Mam pytanie !?
Hej wyświetla mi się że są osoby czytające moje opowiadania . Może całkiem przypadkiem , a może są osoby którym chociaż trochę podoba się to co piszę . 😉 Tego bym chciała więc wychodzę do was z pytaniem . O kim chcielibyście opowiadania ? 👮 Wiem że lubicie wiele postaci , nie chcę opowiadań ograniczać do patrolu 005 . Czekam na wasze propozycje w komentarzach . 😋😘📃💡
Mój zazdrośnik .
Mikołaj - Hej kochanie , jak się czujesz ? Potrzebujesz czegoś? Mogę być u Ciebie dopiero wieczorem , muszę jechać z Dominiką do jej matki .
Karolina - Hej , już mi lepiej . Właśnie wychodzę do sklepu . TAK NAPRAWDĘ TO CZUŁA SIĘ JAKBY GORZEJ . ALE NIE CHCIAŁA GO MARTWIĆ.
Mikołaj- To dobrze postaram się być wieczorem . Kocham Cię , muszę kończyć .
Karolina- Ja Ciebie też ! Pa . TERAZ TO JUŻ W OGÓLE NIE MIAŁA SIŁ . POSZŁA SIĘ DO KUCHNI NAPIĆ . SŁYCHAĆ PUKANIE DO DRZWI . IDZIE OTWORZYĆ.
Krzysiek- Cześć , tak wiem wiem nic nie potrzebujesz ...masz wszytko . Mam tu kilka w ogóle nie potrzebnych rzeczy . UŚMIECHA SIĘ I WCHODZI .
Karolina- W sumie to spadłeś mi z nieba . UŚMIECHA SIĘ RESZTKAMI SIŁ I ZAPRASZA GO DO KUCHNI .
Krzysiek - Jesteś głodna ? Emilka ugotowała pyszne spaghetti musimy ugotować tylko makaron . Zrobiłem Ci też zakupy .
WSTAWIA WODĘ NA MAKARON I ROZPAKOWUJE ZAKUPY .KAROLINA SIEDZI I PATRZY NA PEŁNEGO ENERGI KOLEGĘ.
Karolina - Dziękuje , jesteś najlepszy . KRZYSIEK CZYTAŁ JEJ W MYŚLACH , WŁAŚNIE TEGO POTRZEBOWAŁA .
Krzysiek - Nie ma za co . No właśnie a gdzie ten twój najlepszy ? SIADA DO STÓŁ .
Karolina - Mikołaj ma ostatnio dużo na głowie . Nie chciałam go martwić . Miałam właśnie iść do sklepu i apteki , ale pojawiłeś się ty . UŚMIECHA SIĘ Z WDZIĘCZNOŚCIĄ .
Krzysiek - Apteka , okey daj recepty . WŁOŻYŁ MAKARON DO WODY . WZIĄŁ RECEPTY I POSZEDŁ DO APTEKI . KAROLINIE BYŁO GŁUPIO ŻE KRZYSIEK POŚWIĘCA JEJ SWÓJ CZAS ALE Z DRUGIEJ STRONY BYŁO TO DLA NIEJ DUŻE ODCIĄŻENIE . PO KILKU MINUTACH WRACA KRZYSIEK .
Krzysiek - Proszę DAJE ZRYWKĘ Z LEKAMI .
Karolina - Dziękuje , siadaj obiad gotowy .
JEDZĄ I ROZMAWIAJĄ O TYM CO ICH OSTATNIO SPOTKAŁO , WSPOMINAJĄ DAWNE CZASY . KRZYSIEK OPOWIADA JAK TO JEST BYĆ OJCEM , WSTAWANIE DO GAJI W NOCY I BUNT TOŚKA . KAROLINA MÓWI ŻE JEST SZCZĘŚLIWA Z MIKOŁAJEM I ZASTANAWIA SIĘ NAD PRZEPROWADZKĄ DO NIEGO .
Krzysiek - Możesz zawsze na mnie liczyć .
Karolina - Ty na mnie też . JEST SZCZĘŚLIWA ŻE JEJ ZNAJOMOŚĆ Z KRZYŚKIEM TRWA TYLE LAT .W TYM SAMYM CZASIE MIKOŁAJ JEDZIE JUŻ DO KAROLINY I PRÓBUJE SIĘ DO NIEJ DODZWONIĆ JEDNAK BEZSKUTECZNIE .
Krzysiek - Pozmywam naczynia .
Karolina - W dolnej szufladzie jest fartuch , załóż . ZACZYNA SIĘ ŚMIAĆ BO WIE ŻE NA FARTUCHU JEST GOŁY UMIĘŚNIONY MĘŻCZYZNA . KRZYSIEK NAKŁADA FARTUCH . OBOJE ZACZYNAJĄ ŻARTOWAĆ .
Karolina - Od razu mi lepiej , dziękuje że jesteś . W tym fartuszku ci do twarzy . WYBUCHA ŚMIECHEM
Krzysiek - Dziękuje , mogę ten fartuch ? Będę w nim gotował dla Emilki .
Karolina - Bierz , ja go nie noszę . KAROLINA CZUJE SIĘ JUŻ LEPIEJ SAMO TOWARZYSTWO KRZYŚKA PODNIOSŁO JĄ NA DUCHU . PRZYJECHAŁ MIKOŁAJ , WCHODZI DO MIESZKANIA . KRZYSIEK I KAROLINA SĄ TAK POCHŁONIĘCI W ROZMOWIE I ŻARTACH ŻE NIE ZAUWAŻYLI JAK WSZEDŁ . KAROLINA DOTYKA KRZYSKA PO UMIĘŚNIONEJ KLACIE NA FARTUCHU , ŻARTUJĄ SOBIE . WSZYSTKIEMU PRZYGLĄDA SIĘ MIKOŁAJ .
Mikołaj - Widzę że już się lepiej czujesz ? PATRZY NA KAROLINĘ I KRZYSKA W DOBRYCH HUMORACH I NIE WIEM CO MAM MYŚLEĆ .
Krzysiek - Hej
Karolina - Krzysiek zrobił mi zakupy i przyniósł obiad . PODCHODZI DO MIKOŁAJA ŻEBY SIĘ PRZYWITAĆ .
TEN WITA SIĘ Z NIĄ PATRZĄ NA KRZYŚKA PODEJRZLIWIE . NIE WIEM CO MA MYŚLEĆ , JAKIE MAJA MIEDZY SOBĄ RELACJE .
Krzysiek - Okey to ja się zbieram . Pozdrowię Emilkę . ŻEGNA SIĘ Z KAROLINA PRZYTULAJĄ JĄ .
Krzysiek - No to hej , pa Mikołaj . UŚMIECHA SIĘ I WYCHODZI , CZUJE ŻE MIKOŁAJ NIE JEST ZADOWOLONY Z JEGO WIZYTY. WYBIEGA ZA NIM KAROLINA .
Karolina - Fartuch !!
Krzysiek - Tak wiem ,ty go nie nosisz .
Karolina - Dzięki , jestem twoją dłużniczka . UŚMIECHAJĄ SIĘ DO SIEBIE OBOJE WIEDZA ŻE WŁAŚNIE TAK WYGLĄDA PRZYJAŹŃ . KRZYSIEK SCHODZI NA DÓŁ , KAROLINA WRACA DO MIESZKANIA . W KUCHNI STOI MIKOŁAJ .
Karolina - Zostajesz na noc ?
Mikołaj - Mogłem Ci zrobić zakupy , nie musiałaś prosić obcego .
SŁOWO OBCY NA KOGO KTO ZAWSZE BYŁ W JEJ ŻYCIU TO CIOS.
Karolina - Krzysiek nie jest obcy , znam go od kąt pamiętam . I nie prosiłam go o nic , nie musiałam .JEST WŚCIEKŁA . KRZYSIEK JEST DLA NIEJ JAK BRAT I NIE POZWOLI GO OBRAŻAĆ.
Karolina - Coś jeszcze bo chce iść spać?
Mikołaj - Przepraszam nie chciałem żeby to tak wyszło . Po prostu ostatnio dużo się u mnie dzieje , spędzamy ze sobą coraz mnie czasu . Widzę jak dobrze dogadujesz się z Krzyśkiem . Przepraszam .
Karolina - To ja przepraszam , wiem że nie chciałeś mnie zranić . Nie chciałam Ci zawracać głowy moimi problemami . Wiesz jaka jestem . PODCHODZI DO MIKOŁAJA I DAJE MU BUZI . CAŁUJĄ SIĘ NAMIĘTNIE .
Mikołaj - Zostaje na noc .
Karolina - Prysznic , i spać . PATRZĄ SOBIE W OCZY . SĄ SZCZĘŚLIWI . KAROLINA CZUJE SIĘ BEZPIECZNA PRZY MIKOŁAJU . CHWYTA GO ZA RĘKĘ I PROWADZI DO POD PRYSZNIC .
Pocałunek z litości !!
Krzysiek zawozi Alicję do szpitala na chemioterapię . Przed drzwiami od sali żegnają się . A - A co jeśli nie przeżyje ? K - Nawet tak nie...
-
W 7 sezonie poznamy siostrę Karoliny która będzie miała kłopoty tak jak w moim odpowiadaniu . PS: To był mój sen . Pozdrawiam z ostatnich ...
-
KAROLINA UMÓWIŁA SIĘ Z PAULINĄ SWOJĄ KOLEŻANKĄ ZE STAREJ PRACY . DZIEWCZYNY MIAŁY SIEDZIEĆ U KAROLINY ALE PLANY SIĘ SKOMPLIKOWAŁY . SIEDZĄ U...
-
EMILKA ZAPROSIŁA NA KOLACJE ALICJE Z KTÓRĄ WSZYSCY DAWNO SIĘ NIE WIDZIELI . ALICJA BYŁA NA URLOPIE . DZIEWCZYNY MIAŁY TYLKO KONTAKT TELE...